8. Łódzki Maraton i Marsz Równości

Maraton i Marsz Równości wychodzi na łódzkie ulice od 2011 roku. Niewielka manifestacja z czasem stała się największym wydarzeniem i świętem wolności, równości, tolerancji i szacunku w Łodzi i rejonie! Wspólnie maszerujemy pod tęczową flagą, by walczyć o swoje podstawowe prawa bez względu na to kim jesteśmy i kogo kochamy.

 

Łódzki Maraton Równości, którego zwieńczeniem jest Marsz Równości to już tradycja, bez której wiosna w Łodzi nie mogłaby zacząć się na dobre. Okres Maratonu to najbardziej tęczowy czas spotkań, dyskusji, warsztatów i happeningów w ciągu całego roku. Oprócz wydarzeń poświeconych równości i tolerancji, jest to także czas nauki i nowych doświadczeń oraz wspaniała okazja do spędzenia czasu w atmosferze akceptacji i zrozumienia, nawiązania nowych znajomości i spojrzenia na świat przez różowe okulary.

 

Pomiędzy 16 a 22 kwietnia Marsz Równości po raz ósmy zagościł w wielu miejscach naszego miasta. Podczas jego trwania mieliśmy okazję wziąć udział w wielu wydarzeniach towarzyszących, poruszających różne (lecz równie ważne) tematy.

 

8 Marsz Równości rozpoczęło „Rewolucyjne kino kobiet” 16 kwietnia, współorganizowane z Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom, na którym obejrzeliśmy film pt. „Zachować twarz” – opowieść o Wil , młodej chirurg o chińsko-amerykańskich korzeniach, próbującej zaakceptować swoją seksualność oraz jej niezamężnej, ciężarnej matce. Po filmie mieliśmy okazję porozmawiać o swoich odczuciach i przemyśleniach.

 

Następnego dnia Natalia Trybus, autorka kanału na YouTube Pink Candy, przełamała tabu seksu i seksualności człowieka, prowadząc warsztaty „O seksie z Pink Candy”, poświęcone gadżetom i zabawkom erotycznym. Teraz już wiemy, jak je wybierać, jak o nie dbać i… jak ich używać.

 

Jeśli komuś było mało spędzania czasu oglądając film, właśnie we wtorek 17 kwietnia w Żarty Żartami mógł obejrzeć „52 wtorki”, ponownie w ramach „Rewolucyjnego kina kobiet”.

Film opowiadał o o szesnastoletniej Billie, której matka po latach rozterek podejmuje decyzję o korekcie płci. W trakcie trwającej tranzycji matki, nastolatka mieszka z ojcem, a z nią widuje się w każdy wtorek o tej samej porze. Obserwuje zmiany, jakie zachodzą w transmężczyźnie z każdym tygodniem. Jednocześnie poprzez prowadzony z przyjaciółmi wideo dziennik próbuje odnaleźć i zrozumieć siebie.

 

18 kwietnia Natalia Trybus w ramach warsztatów „O seksie z Pink Candy”  znów opowiedziała nam o gadżetach erotycznych, lecz tym razem mówiła też o tzw. „ekologicznym okresie”, czyli jak w sposób niezagrażający naszej planecie dbać o higienę podczas miesiączki.

 

Następnego dnia „Rewolucyjne kino kobiet” wraz z Łódzkimi Dziewuchami odwiedziło nas raz jeszcze, zaprezentować nam „Piękne lato” (La Belle Saison – Eine Sommerliebe), czyli dramat romantyczny o romansie Delphine – córki francuskich rolników – z Carole, waleczną feministką uczącą hiszpańskiego w Paryżu. W wyniku nieszczęśliwych zdarzeń, Delphine jest zmuszona wrócić w rodzinne strony, a jej partnerka postanawia wyruszyć z nią.

 

Po tak wielu wydarzeniach i okazjach w ramach Maratonu przyszła pora, by  wreszcie porozmawiać, Tym razem nie po polsku, lecz po angielsku! W odpowiedzi na fakt, iż naszych eventach pojawia się duża liczba osób anglojęzycznych, postanowiliśmy/łyśmy porozmawiać po angielsku.

Podczas „Femiqueer talk”, z pomocą uczestników/uczestniczek programu Erasmus, mieliśmy okazję porozmawiać o wszystkich wątpliwościach, które nasuwają się, gdy słyszymy hasła „feminizm”, „transpłciowość”, „gender”, „queer”.

 

Maraton Równości po raz ósmy został zwieńczony przez Marsz Równości, czyli barwny pochód osób, dla których wszyscy są wolni i równi. 21 kwietnia maszerowaliśmy/łyśmy pod hasłem „Kobiety wszystkich płci – łączmy się”. Hasło przewodnie marszu odwołuje się do setnej rocznicy wywalczenia przez Polki praw wyborczych oraz miało zwrócić uwagę na sytuację społeczną kobiet niehetronormatywnych oraz wszystkich, którzy czują w sobie jakikolwiek pierwiastek kobiecy. Mieliśmy na celu zjednoczenie wszystkich obywateli wrażliwych na sprawę równości społecznej i akceptacji.  Maszerując, domagaliśmy się zapewnienia i zagwarantowania nam fundamentalnych praw – tutaj znajduje się lista naszych postulatów.

Tegoroczny Marsz okazał się cieszyć największym, jak dotąd, zainteresowaniem – w wydarzeniu wzięło udział ponad 1 000 osób!

 

21 i 22 kwietnia przygotowaliśmy coś niezwykłego – „Wstęp do B w BDSM” –  warsztaty z bezpiecznego wiązania (bondage) oraz kilka słów o dominacji (domination) i uległości (submission). Zajęcia prowadzili nasi koledzy z Bears of Poland.

 

Maraton, Maratonem, ale wyszaleć się trzeba!

Wieczorem w dzień Marszu uczciliśmy/uczciłyśmy „Wielkie aktywistki” na pomarszowej imprezie w Żarty Żartami, gdzie mogliśmy/łyśmy wypić i zatańczyć za działaczki LGBT+. Na afterparty podziwialiśmy/łyśmy też prace Mikołaja Antczaka oraz burleskę utalentowanej Rose de Noir.

 

Ponieważ aktywizm też potrafi zmęczyć, postanowiliśmy/łyśmy uzupełnić stratę kalorii po Maratonie na „Wegańskim pikniku” w Bajkonurze. Spędzanie czasu w rodzinnej lub przyjacielskiej atmosferze umilał nam zespół Kisu Min (Pocałuj Mnie)

 

Tak Maraton Równości dobiegł końca, lecz to święto równości i wolności wróci już najbliższego kwietnia!


Skomentuj!